Lala, Laleczka, Lalunia… Helena Bieniecka z nazwiska, kobieta silna, mądra i fascynująca z opowieści…

"Lala" J. Dehnel

„Lala” J. Dehnel

Skąd to wszystko wiem? Cóż, z powieści,  którą miałam okazję niedawno przeczytać. „Lala” autorstwa Jacka Dehnela zauroczyła mnie i przeniosła w odległe czasy, pogłaskała życiową pokorę i psikusem obudziła dawno uśpiony podziw dla kobiet, tych znanych i zupełnie mi obcych. Kobiet przewrotnych, urokliwych i silnych duchem, choć wątłych figurą. Matek, ciotek, babć i prababek, które mimo przeciwności losu i egoistycznych pobudek kurdupli zwanych „władcami”, żyły jak ta lala i życia uczyły innych…

„Lalę” czyta się z uwagą należną każdej ciekawej historii. Historii, którą choć można by przypisać nie jednej polskiej rodzinie, po przeczytaniu powieści Dehnela niezmiennie odtąd kojarzyć się będzie już tylko z jedną, wyjątkową i tak polsko krnąbrną rodziną. Ta wspomniana typowa polska krnąbrność to splot genów polskich, niemieckich i rosyjskich, które dają się bliżej poznać na przestrzeni życia uroczej wnuczki Pana Brokla- Heleny,  której wnuk słowami wybudował pomnik na jej właśnie cześć „Lala”  imię mu nadając.

Mimo niespójnej struktury i braku silnej linii narracji, która wpędza Czytelnika w odległe w czasie zakamarki tajemnic rodzinnych, tylko po to by za moment przywrócić go do teraźniejszości, „Lala” ma swój urok. Roztkliwia wspomnieniami, czułością ludzką i piękną polszczyzną. Dawno już nie czytałam książki, której autor w tak umiejętny sposób splatałby ze sobą słowa z języka codziennego z tymi zaczerpniętymi ze sztuki i nauki.

Wiele jest tu spraw, wiele wątków i bohaterów też wielu. Trudno to wszystko spamiętać, ale nie trzeba… najważniejsze i tak pojawia się na koniec. „Lala” pokazuje, że nieuchronnie nadchodzące pożegnanie zaprosić może do wspólnego przeżywania w teraźniejszości, przeszłości i poniekąd przyszłości… słowo zapisane posiada bowiem gen nieśmiertelności.

Przepis na pyszną zupę z Lisowa, czy słodką kawę za czasów okupacji przetrwa zatem kolejne lata..

Piękna polska jesień w towarzystwie „Lali” to doskonale dobrana kompozycja smaków, barw, kolorów, słów, znaczeń, metafor i opowieści. Przekonajcie się sami.

"Lala"

„Lala”

 

Spryciara