IMG_20140727_185421

książka

erotyczne spazmy,

myśli namiętne

mimo, że ze słownika skreślone

i z życia wyklęte

wciąż obecne

… na szczęście

 Są kultury, w których nie można mówić otwarcie o seksualności, potrzebie miłości, czy hedonizmie. Człowiek jest czysty, odziany w białe szaty i obmyty świeżą wodą, jego język jest pozbawiony wszelkich słów z seksem związanych, nie mówi się „uprawiałem seks”, „kochałam się”, tylko „spałem z nią”, bez względu na to, czy to tylko sen, czy aż spółkowanie.

„Gdy ci go wetknie, zalewaj się łzami i wypowiadaj nieprzyzwoite słowa- to zawsze wzmaga głębie przeżycia i siłę orgazmu”. Jego orgazmu. Takiej instrukcji czasem udziela matka, wychodzącej za mąż arabce. Podobnego typu przekonania, które śmiało można zatytułować „szczęśliwy i spełniony mężczyzna-instrukcja obsługi”, dbają o męskie rozkosze, potęgując anorgazmie i pochwice u kobiet. Udawany orgazm zmywa bowiem chęć przeżycia tego prawdziwego dość skutecznie. Salwa an-Nu’jami autorka książki „Smak miodu”, zdająca sobie sprawę z braku świadomości i edukacji arabów w dziedzinie seksuologii, gorzko zauważa, iż pozorna wstrzemięźliwość, cenzura i o zgrozo, bolesna niewiedza w obszarze ludzkiej seksualności, ” (…) to norma w czasach seksualnego upadku, jaki moja kultura teraz przeżywa”.

„Smak miodu”, to delikatny erotyk, będący kobiecym manifestem: tak jesteśmy, tak kochamy się, tak lubimy przeżywać orgazmy i chcemy się uczyć, poznawać, smakować życie nie tylko to duchowe, ale i cielesne, chcemy to robić bez zakazów, poczucia winy, czy wstydu. W kontekście tego, co wiemy na temat kultury arabskiej, która po 11 września daleka jest od historii opisanych w baśniach z 1001 nocy, jest to manifest niezwykle odważny. Za tę odwagę i poznawczy głód, winno się zatem docenić autorkę, bowiem dzięki takiej postawie, coś może sie zmienić na lepsze.

Bohaterka powieści jest kobietą świadomą zarówno zakazów i hipokryzji, jak i własnej seksualności, którą z radością poznaje i przeżywa. Jest sama dla siebie wartością, a swojego życia nie podporządkowuje normom, do których przestrzegania nakłania społeczeństwo. Jej spotkania, przyjaźnie, seksualne relacje, czy przytoczone rozmowy, odkrywają prawdziwą naturę arabskich kobiet, które mimo nakazów, zakazów i uciśnień, czasem myślą o sobie i swojej przyjemności, nie mając do końca odwagi by powiedzieć, to co czują głośno… Przyjdzie jednak i na to pora.

 

„Tego bardziej kocham, kto więcej mnie nauczy”.

” Jesteś piękna, mówił (…). Nie jestem piękna, po prostu żyję”

 miłość w słowa ubrana

„Poszukiwanie błony dziewiczej w świecie arabskim jest teraz niczym szukanie igły w stogu siana,
a oczekiwanie na wzrost świadomości i kultury seksualnej arabskich dziewcząt to czekanie na Godota”.

Wydaję się iż, niniejsza książka ma szansę obudzić świadomość seksualną arabskich kobiet, by czekanie stało się działaniem, a wiedza zawładnęła umysły. Najbardziej seksualnym narządem, jaki posiada człowiek jest mózg, od niego wszystko się zaczyna...„Oprócz miłości najcudowniejsze jest mówienie o niej” -Loise Labe.

 Dla zainteresowanych: Salwa an-Nu’jami, „Smak miodu”, Grupa Wydawnicza Foksal, MMIX, wydanie II. Warszawa.

Autor: Spryciara