"Wystarczy być"Mówią, że „nie szata zdobi człowieka”, cóż w przypadku Losa- ogrodnika, który nie potrafił ani czytać, ani pisać, to właśnie dobre garnitury z lat 60 tych, zwróciły ku niemu oczy pięknych i wpływowych kobiet. No dobrze, może nie sam ubiór, lecz wyjątkowy sposób bycia Losa vel Rossa O’Grodnicka, sprawiał, że płci pięknej miękły na jego widok kolana, zaś mężczyznom wyostrzała się ciekawość-pierwotna chęć poznania.

Człowiek z czystą kartą, którego historia nie została spisana nawet ołówkiem na fiszce papieru, otrzymał od Kosińskiego rolę głównego bohatera w świecie absurdu, skrótów myślowych, automatyzmów oraz znanej w Ameryce i na świecie chęci bycia wyjątkowym i przebywania wśród takowych osób.

Los

Jak niewiele potrzeba nam wiedzieć o człowieku, by bezgranicznie się nim zachwycić… Los, sierota, przyjęta pod dach pewnego majętnego, aczkolwiek specyficznego człowieka, dorastał wśród roślin oraz bohaterów pochodzących z fascynującego świata kryjącego się tuż za ekranem telewizora. Los zastanawiał się niejednokrotnie, jakby to było gdyby mógł znaleźć się na ekranie, czy jego rozmiar zmieniłby się na stałe, czy tylko na czas trwania emisji danego programu… podobne pytania zadają dzieci, co jedynie przybliża poziom rozwoju intelektualnego, na którym znajduję się Los w chwili poznania. Co ciekawe, brak kompetencji społecznych, wiedzy oraz wykształcenia, nie przeszkadza mu w szybkiej i niespodziewanej karierze, na którą on sam wpływa w niewielkim, ażeby nie powiedzieć w żadnym stopniu…  To otoczenie kreuje, dopowiada, dopasowuje… czyniąc z niego wybitnego kochanka, znawcę świata gospodarki, polityki i finansów…Mimo, że Los mówi tylko o tym, na czym się zna, a więc o ogrodzie, inni ludzie przypisują mu wiedzę znacznie rozleglejszą… I choć jak sam przyznaje: „nie potrafię pisać”, „nie czytam gazet”, wybitnym specjalistom to nie przeszkadza: „kto dziś czyta gazety”! Bowiem kiedy oczywistość staję nazbyt oczywista, z uwagi na niezgodność ze schematem poznawczym owocuje absurdem w pełnej krasie!

„Wystarczy być” Jerzego Kosińskiego Czytelnikom na świecie znana jako „Being there” to majstersztyk godny uwagi, atencji, nagród i pochlebstw. Wszystkim tym, którzy podobnie jak Los wolą ekran, niż zgrabnie ułożone w wyrazy literki, polecam uwadze film Hala Ashhby’ego z doskonałą kreacją Petera Sellersa o OGRODNIKU właśnie ;)

Jerzy Kosiński

 

Pozdrawiam,

Spryciara

Więcej: Kosiński, J. (2011). Wystarczy być. Wydanie II. Opole: WZDZ- Drukarnia Lega.