rozmawiaj

 

INTERESOWNOŚĆ wg Słownika Języka Polskiego to:

„szukanie we wszystkim dobrego interesu, zysku dla siebie; wyrachowanie; chciwość”

 

Co terapeuta i interesowność mają ze sobą wspólnego? Nic lub wiele, jedno nie wynika z drugiego, ale jedno i drugie doprowadzają nas do słowa „przyjaciel/ przyjaciółka”.

Jak, w mojej ledwo zipiącej łepetynie człowieka bezrobotnego, wpadłam na ten typ skojarzeń, zwany fachowo gwiazdą? Odpowiedź jest prosta, doświadczenie życiowe.

Pytanie do was, czy macie takiego przyjaciela lub przyjaciółkę, dobrego znajomego tudzież  koleżankę, którzy zawsze przypominają sobie o waszym istnieniu, gdy macie coś, czego im potrzeba? Zdałam sobie dzisiaj sprawę z tego, że wokół mnie jest dużo takich osób, może nawet za dużo. Nie oni są jednak najstraszniejsi. Najczęściej rozwala bowiem na łopatki osobnik łączący dwie bardzo brzydkie cechy: interesowność i bezczelność. Właśnie taka postać wykonała dziś  do mnie telefon, był nokaut, lekcja i są konstruktywne wnioski.

Z tego krótkiego opisu, nasuwać się może pewna myśl, tak się nie zachowują przyjaciele, dobrzy koledzy i koleżanki? Czy aby na pewno?

Pożycz notatki, załatw fotografa, zrób zakupy, zadzwoń, przemyśl, pomóż, załatw, wysłuchaj mnie, wtedy kiedy tego potrzebuje, szybko coś poradź … na tip top!

Pewna teoria opisuje świat społeczny i relacje międzyludzkie jako wymianę dóbr. Upraszczając, ludzie i grupy społeczne wchodzą w interakcję, którą można scharakteryzować określeniem „coś za coś”. Proponowana przez Psychologię Społeczną reguła wzajemności, wyjaśnia, iż w stosunkach międzyludzkich opartych na wymianie, istnieje wewnętrzne zobowiązanie do przyszłego rewanżowania się za dobra, jakie otrzymaliśmy. Idąc tym tropem, przysługa za przysługę, rozmowa za rozmowę.

Czy tak faktycznie jest, czy może nastąpiło ogromne przewartościowanie znaczenia dóbr, będących przedmiotem wymiany społecznej?

Na jednym z wykładów, dotyczących Wymiany Społecznej, dowiedziałam się, że według pewnej teorii, seks i pieniądze są równoważne. Teoria ta jednak nie odpowiadała na pytanie, co równoważy wartość rozmowy…

Rozmowa jako rzeczownik, rozmawianie jako czynność… czym są? Mh, rozmawiać można przez pięć godzin, niczego o sobie nie mówiąc, nie dowiadując się też niczego istotnego o rozmówcy lub przeciwnie, dowiadując się wszystkiego.

Myślę, że ludzie bardzo potrzebują rozmowy. W owej rozmowie chodzi czasem o to, żeby się po prostu wygadać, powiedzieć o tym, co nas boli, dziwi lub zastanawia. Czemu więc tego nie robimy zawsze i wszędzie? Bo to swoiste zdejmowanie pancerza, otwieranie się na ewentualne rany, nie każdemu przecież możemy zaufać. Ba, nie każdy chce słuchać tego, o czym chcielibyśmy opowiedzieć, nie każdy nie wykorzysta zdobytej wiedzy przeciwko nam, nie zrani, czy nie oceni, wyśmieje, zlekceważy…

 

Od pewnego czasu obserwuje baśniowe złe dziwa w otaczającym mnie świecie ludzi… zanik rozmowy, wymiana godzinnych debat i rozmów na wścibskie plotki, krótkie i cięte riposty przy wódce, czy smsy i wiadomości na fb. Smutne.

Zastanawia mnie, co się dzieje z kłębiącymi się w nas myślami, potrzebą opowiadania o sobie głębiej i wyraźniej. Może te myśli i potrzeby zostają stłamszone, zepchnięte na dalszy plan, stoją za kurtyna, gdy na głównej scenie wymieniamy szybkie wiadomości tekstowe, uśmiechamy się, zazdrościmy, oceniamy, krytykujemy innych, nie znając ich, co gorsza nie znając samych siebie…

Dochodzimy do meritum, w dzisiejszych czasach, znacznie mniej płaci się za seks ( seks okazjonalny i bez zobowiązań wymaga małego nakładu czasu, pracy i pieniędzy- czasem jeden wieczór, jeden drink i jeden popisowy numer), dużo więcej płaci się za rozmowę. Opcje są dwie:

  • Poszukiwanie przyjaciela, poszukiwanie wolnego czasu w jego kalendarzu, cierpliwa postawa i zrozumienie dla nagłego telefonu, który przerywa rozmowę.
  • Psychoterapeuta za gotówkę lub przelew.
    Polecam serial „Bez tajemnic”!!!

 

Ja już zdecydowałam, czekam więc na pracę i wypłatę!

 

PS. Serdeczne pozdrowienia od mojego osobistego korektora tekstu- Zdzisława??:*

 

Mardi, Decebre, 2012.

Spryciara